Sytuacja w Turcji

W roku 2005, usiłując walczyć z obniżkami pensji, pracownicy rozprowadzający Coca-Colę w Turcji walczyli o założenie związku zawodowego, doświadczając przy tym represji ze strony menedżerów koncernu. “Kontynuujcie pracę rezygnując ze związków”, powiedzieli reprezentanci Coca-Coli grupie członków związku zatrudnionych w Trakya Nakliyat ve Ticaret Ltd (Dudullu w Turcji), “inaczej, my jako Coca-Cola, nie dopuścimy członków związku do pracy u nas”. Swoje groźby zrealizowali bardzo szybko - zwalniając bez odpraw 50 członków związku. Wszyscy zwolnieni byli członkami związku DISK/Nakliyat-Is (źródło: www.disk.org.tr, www.unionvoice.org).

To masowe zwolnienie było kontynuacją wcześniejszych zwolnień, kiedy to pracę straciło 5 przywódców związkowych, rzekomo za ich kiepską pracę. Pięć dni po tym w Dudullu, kolejnych 50 pracowników straciło pracę, tym razem w zakładzie w Yenibosa należącej do tych samych właścicieli. Tak, jak w przypadku pracowników w Dudullu, naciskano na pracowników z Yenibosa i Trakya Nakliyat by zrezygnowali ze przynależności do związku. Tym samym Coca-Cola i jej tureccy partnerzy podejmują anty-związkową kampanię wyrzucając z pracy członków związku, co stanowi pogwałcenie międzynarodowych standardów pracy oraz prawa tureckiego, które chroni prawa związkowców.

20 lipca, w odpowiedzi na taka politykę firmy, pracownicy z zakładu w Dudullu zorganizowali protest przeciwko zwolnieniom i domagali się przywrócenia do pracy. Ponad 150 ludzi, w tym zwolnieni pracownicy i ich rodziny wkroczyło do na teren fabryki gdzie władze związku DISK i przedstawiciele Coca-Coli zaczęli negocjować. W momencie gdy związek czuł, że osiągnięcie ugody jest blisko, na teren fabryki wkroczyła policja, brutalnie atakując pracowników, ich małżonków i dzieci, używając gazu łzawiącego i innych metod do rozproszenia protestujących. W efekcie, wiele osób zostało rannych, a 92 osoby zostały aresztowane. Chociaż większość została zwolniona, stambulska Administracja Bezpieczeństwa wciąż przetrzymuje liderów związkowych.

Jako, że brutalny atak na pracowników i ich rodziny wydarzył się na terenie fabryki, związek jest zdania, że władze Coca-Coli zaaprobowały gwałtowna akcję policji. Nie pierwszy raz Coca-Cola związana jest z anty-związkową przemocą lub gwałceniem praw człowieka. Firma musi zaprzestać łamania praw pracowników. W przypadku tureckiej filli Coca-Coli i jej partnerzy żądania są nastepujące:

  1. Przywrócenie do pracy zwolnionych z Dudullu i Yenibosa oraz wypłacenie im zaległych poborów
  2. Anulowanie wszystkich zarzutów wobec ludzi biorących udział w proteście
  3. Zaprzestania anty-związkowej kampanii w fabrykach i wręczenia wszystkim pracownikom pisemne zapewnienia, że żaden pracownik nie doświadczy odwetu za korzystanie z prawa do wstąpienia do związku.
  4. Uznania związku i rozpoczęcie negocjacji w kierunku zawarcia ugody.

Listy protestacyjne możecie wysyłać do:

Ed Potter,
Director of Global Labor Relations,
Coca-Cola Company,
P.O. Box 1734,
Atlanta, GA 30301.
USA